FOTOLOG. --> mag-takamala

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,

kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,

gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie

i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.



Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,

gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,

gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem

i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.



I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania

przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania

zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,

gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.



Lubię to -i tę chwilę lubię, gdy koło mnie

wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,

a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata

w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

uwielbiam ten wiersz.


dzień z  Led Zeppelin ;))
Jeśli kiedykolwiek mój przyszły mężczyzna zadedykuje mi ten kawałek będę go kochać nad życie! ;)
<3<3





Komentarze:
29.05.2008 :: 11:10 :: 91.142.204.196

cava

oj tak... mnie chyba ugieły by sie kolana po takiej deklamacji... ;))
28.05.2008 :: 12:14 :: 83.238.182.7

seduction

też uwielbiam :)
ownlog.com :: Wróć