Zrelaksowana po 3 dniach odpoczynku mogę wrócić do szarej rzeczywistości i iść do tej głupiej pracy! Ale już nie długo na szczęście! ;-)
Zaczynam cieszyć się małymi rzeczami. Wreszcie zaczynam doceniać poranne słońce, chłodny wiatr czy tą cudowną ciszę, która mnie otacza. Wiecie jak to jest żyć dla siebie? Decydować o swoim losie nie patrząc na 'kogoś' ? Ja wiem. I tak już zostanie, bo za bardzo spodobało mi się takie życie. Chcę być niezależna...
Samodzielna. I jestem. Cholera! Jakie to wszystko dziwne jest, jeszcze rok temu moje życie przekręcone było o 180 stopni... hm. jak nie 360 ;) Narzekałam na samotność... tak naprawdę chodzi o to, aby mieć z kim porozmawiać. Nie potrzebuję 'mojego słoneczka, kochania, dziubeczka, czy jak to tam jeszcze się mówi'
Potrzebuję przyjaciół. Potrzebuję dobrej pracy. Potrzebują dobrej szkoły. I tego mieszkania, które tylko czeka, aż wejdę i zrobię z nim co tylko zechcę. Potrzebuję wieczorów z winem, papierosem i muzyką klasyczną. Poranków z gorącą kawą i herbatnikami. Codziennych spacerów, odkrywania nowych miejsc.
Weekendów spędzonych z nowo poznanymi ludźmi. Nieprzespanych nocy, czy to przez naukę, czy zabawę.
A także jak najwięcej dni dla siebie samej, dla swoich spraw, dla swoich marzeń. Tak właśnie ma wyglądać moje życie. I tak będzie wyglądało.






Komentarze:
08.06.2008 :: 12:27 :: 83.238.182.7

seduction

a ja w sumie sama nie wiem.
nie chce nikogo poza nim. chyba.
a jeśli jego mieć nie mogę, wolę [przynajmniej narazie] być sama, taka jak Ty teraz.
06.06.2008 :: 22:18 :: 84.10.108.22

bo-kawa-byla-za-gorzka

ja rok temu bylam jak ty teraz. teraz jestem jak ty sprzed roku..
ownlog.com :: Wróć