Wspomnienie pewnego wieczoru...

Tak żegnam powoli wszystkie niedokończone sprawy.





Komentarze:
15.06.2008 :: 14:22 :: 213.77.86.6

takamala

one może tylko z pozoru wydają się niedokończone, jednak to nie ja je zaczęłam i nie czuję wewnętrznej potrzeby zakańczania ich.
Wspomnienia czwartkowego dnia i wieczoru przyprawiły mnie o dziwny nastrój, poczułam jakby coś kończyło się za nim tak naprawdę dobrze się zaczęło. Sama jednak wybrałam.
-samotność- jestem egoistką.
15.06.2008 :: 00:50 :: 89.228.65.42

aasiek

a nie lepiej je dokończyć?
14.06.2008 :: 14:06 :: 213.77.86.6

takamala

nie.. tak będzie łatwiej jak tchórz. ucieknę jak najszybciej.
13.06.2008 :: 17:12 :: 84.10.108.22

bo-kawa-byla-za-gorzka

lepiej chyba dokonczyc i dopiero potem zegnac co?
ownlog.com :: Wróć